Znajomy mojej znajomej miał taki przypadek:
Wyjechał samochodem z żoną, dzieckiem i babcią na wakacje do ciepłego kraju. Babcia, wiekowa bądź co bądź kobieta, nie wytrzymała letnich skwarów i odeszła z tego świata. Znajomy znajomej, człowiek przewidujący i przedsiębiorczy stwierdził, że nie ma co organizować transportu ciała babci do kraju legalnie, ponieważ koszty były porażające. Wobec czego wespół z małżonką wsadzili babcię do InterPacka na dachu i jadą do kraju. Zatrzymali się w Czechach na stacji na jakis posiłek. Zjedli, wychodzą, patrzą, a tu okazuje się, że gwizdneli im samochód z Interpackiem i babcią w środku.....
Chyba pasuje w tym wątku, nie?
Pozdrawiam
--
Rafał
[
onysk.pl]
..::G.K. Śnieżka Support Team::..